Mission impossible completed
Grudzień 20, 2011
Misja: kupowanie prezentów, skończona. Straciłam łącznie od zeszłego tygodnia jakieś 5-6 godzin, wydeptałam ścieżki w kilometrowych kolejkach frustracji i zastosowałam dietę cud dla portfela, ale za to spokój ducha do samej soboty. Właściwie to do następnych świąt.

Teraz z ironicznym uśmieszkiem będę pozdrawiać wszystkich wpakowanych w samochody, stojących w korkach do marketów. Także krzyż na drogę i wesołego przedświątecznego zajobu, no bo co innego pozostało?!
Grudzień 20, 2011 at 5:54 pm
Witam w gronie szczęśliwców! Ja zakończyłam boje w zeszłym tygodniu :D
Grudzień 20, 2011 at 7:04 pm
Thx za pomoc w konspiracyjnych poszukiwaniach giftu dla wiadomej pani ;]